To w jaki sposób podrózujesz w znacznym stopniu wpływa na Twoje życie w Toronto. Ja, dla przykładu, mieszkałam w York, prawie przy samym końcu miasta. Niestety - nie miałam samochodu. Zatem jadąc np poopalać się nad jezioro musiałam: dojechac autobusem jakieś 40 minut do stacji metra Wilson, a dalej metrem jakaś godzinkę do stacji Union:
Mapa metra w Toronto: http://www3.ttc.ca/Subway/interactivemap.jsp
Hehe- wydaje się na tej mapce, ze to dosyć blisko... nic z tego! Czas leciał mi dosyć szybko, bo jakieś 3 -4 godziny dziennie spędzałam na dojazdach. Szczególnie, że jeździłam sobie po całym Toronto. Nie dotarłam tylko nigdy do... Mississauga - czyli w polskie rejony, albo "dzielnicy" że tak powiem:) Byłam jedynie w polskim kościele na wielkich pączkach - ale o tym innym razem .
RSS