

ja w tym roku wybieram się do Regietowa. malutka miejescowoc napewno nie zatloczona jak zakopane jest tam stanina koni huculskich do której własnie się wybieram, jedna z atrakcji jest np przejadzka saniami w nocy z pochodniami, wogole jest tam bardzo klimatycznie napewno jest tam co robic i mozna tam spedzic wiecej czasu niz tylko weekend, niedaleko jest najlepsze miejsce na narty dla początkujących w Smerekowcu

Spędzałam już sylwestra w Szczawnicy i nie polecam. Głównie dlatego, że trzeba dużo wcześniej znaleźć nocleg, szczególnie dla większej grupy. No i nie ma co robic: poza imprezą w namiocie- naprawdę drogą jak na namiot- w sumie nie ma co wybierać. Jeżeli nie ma sniegu to jeszcze nie ma co robić w ciągu dnia. No, może kuligi są ok. Bez fajnego towarzystawa, które bawi się samo nie polecam.

ja mam pytanie do starych "nartowych wyjadaczy" :) jak to jest ze sprzetem , czy macie swoje narty czy zazwyczaj wypozyczacie. A jak wyglada sprawa z ubraniem? Czy mozna taki stroj wypozyczyc? Moze to glupie pytanie ale ze mnie typowy narciarz amator:)
RSS