portal społecznościowo podróżniczy
» więcej
podpowiadamy
 
 
Słowacja- kraj winem płynący

SŁOWACJA - KRAJ WINEM PŁYNĄCY...

Stara słowacka mądrość mówi: „Dobre wino tworzy dobrą krew, dobra krew daje dobry nastrój, dobry nastrój przynosi dobre myślenie, dobre myślenie powoduje dobre uczynki, dobre uczynki czynią człowieka człowiekiem."

Słowacja Informacja Prasowa 2009-2010Coraz więcej turystów podróżujących na Słowację odkrywa jej nowe atuty. Słowacja dla nich to już nie tylko przepiękne góry, jaskinie, zamki, narty i modne ostatnio kąpieliska termalne. Słowacja - to również kraj winem płynący, a zwłaszcza dla tych, którzy ten szlachetny trunek stawiają ponad wszechobecną tutaj śliwowicę i borowiczkę (jałowcówkę) oraz kufelek piwa. Aczkolwiek, jak twierdzą niektórzy polscy „multikoneserzy" wszystkich tych trunków: jedno nie wyklucza drugiego, a drugie trzeciego. I pewnie mają rację - pod warunkiem, że degustację wszelakich tychże alkoholi rozłożą na raty, co gorąco polecamy - dla zdrowia i dobrego smaku!

 

Zobacz także:
Kuchnia świata - Słowacka Bryndza
Słowacja - przewodnik
Słowacja - ceny i podstawowe informacje

 

Małokarpacki szlak wina

Słowacja Informacja Prasowa 2009-2010Wielowiekowe tradycje uprawy winnej latorośli i produkcji wina związane są głównie z południowymi regionami dzisiejszej Słowacji. Najbardziej znanym jest region Małych Karpat, położony na północ i południowy-wschód od Bratysławy, ale odległy od stolicy o rzut beretem. Jest to Małokarpacka Droga Winna (Malokarpatska Vinna Cesta), ostatnio jeden z coraz bardziej popularnych produktów turystycznych. Władze centralne jak i regionu, przy współpracy zrzeszeń producentów wina, organizują liczne imprezy związane z tradycjami vinohradnikov, a ich ukoronowaniem jest odwiedzanie w listopadzie piwnic i degustacja szlachetnego trunku. Winna droga zaczyna się w winotece św. Urbana na bratysławskiej starówce i biegnie przez 57 piwnic w starych królewskich miastach m. in. Święty Jur, Pezinok i Modra i wsiach powiatów Pezinok i Trnava.

Urok tych niezwykłych miejsc jest ogromny ze względu na tradycje winiarskie, które zwłaszcza teraz po likwidacji socjalistycznych spółdzielni produkcyjnych oraz prywatyzacji plantacji i przetwórstwa, odżywają ze zwielokrotnioną siłą. Tradycje te sięgają jeszcze czasów celtyckich, a potem rzymskich legionów, zakładających winnice wzdłuż Dunaju, oraz przybyłych w średniowieczu kolonizatorów niemieckich, którzy rozwinęli uprawę winnej latorośli. Wszystkie z miast, miasteczek i wsi szlaku winnego witają przytulnymi rynkami, zamkami, XIII, XIV-wiecznymi kościółkami, choć każde z nich jest nieco inne i ma w sobie coś specyficznego.

Vajnory, dziś już dzielnica Bratysławy, przyciągają pstrym kolorem ludowych strojów, malowanymi ścianami domów, ludowymi instrumentami dętymi oraz muzeum winiarstwa.

Słowacja Informacja Prasowa 2009-2010Rezerwaty przyrody wielkomorawskie unikatowe lasy oraz wielkomorawskie grodzisko z X wieku, a także renesansowy kasztel Pallfy'ego oferuje Święty Jur. Niedaleko zwiedzić można ruiny zamku Biały Kamień. Natomiast Slovensky Grob znany jest z pieczonych gęsi, które mieszkańcy serwują bezpośrednio w swoich domach, a do tej tradycyjnej potrawy - lampkę własnej produkcji wina. W Slovenskym, a także w Chorvatskym Grobie (wioski te leżą niedaleko siebie) do dzisiaj silne są tradycje sztuki ludowej, zwłaszcza koronkarskie i wyszywkarskie. Oko cieszą ściany starych domów, zdobionych ludową ornamentyką, a na cmentarzach godne uwagi są starodawne, drewniane krzyże.

Kolejnym miejscem na małokarpackim winnym szlaku, którego absolutnie nie wolno opuścić jest Pezinok, historyczne wolne miasto królewskie, a dziś jedno z centrum winiarskiego na Słowacji. Listopadowe „Dni Otwartych Piwnic" poprzedza tutaj wiele innych podobnych imprez, m. in. targi wina i święto winobrania. Polecamy odwiedzenie dużej wytwórni win Matysiaka oraz „Farską Pivnicę"(na dziedzińcu kościoła farnego), gdzie świetny wystrój wnętrza i degustacja wśród omszałych murów nadaje winu dodatkowy smak. Pezinok bogaty jest w zabytki - XVII-wieczny zamek (tutaj również degustuje się wino), fortyfikacje, piękny ratusz i miejskie kamieniczki. Godne odwiedzenia są dwa muzea: Muzeum Małych Karpat oraz Galeria Sztuki Naiwnej, z dziełami amatorów z różnych stron świata.

Pezinok - to miasto na wskroś historyczne i... właśnie artystyczne. Przekonałem się będąc goszczony w domu Dany i Zuzany Polakovej, matki i córki. Twórczą atmosferę i gościnność tego domu zapamiętam na długo... a Państwa zapraszam do obejrzenia fragmentu filmu „Artystki z Pezinka" zamieszczonego płycie „Obieżyświat" nr 4.

W Modrej, gdzie uroczyście w listopadzie inaugurowane są „Dni Otwartych Piwnic", koniecznie trzeba odwiedzić fabrykę ceramiki modrańskiej, przepięknie malowanej w kolorowe wzory i sceny tematycznie nawiązujące m.in. do tradycji vinohradnikov. Słowo „fabryka" można zastąpić słowem „manufaktura", albowiem wszystkie produkty wyrabia się tu ręcznie z użyciem koła garncarskiego i - oczywiście - ręcznie maluje. Jest to więc „ceramika z duszą", a kupić ją można w zakładowym sklepie wcale za niezbyt wysoką cenę 50-500 koron.

W Modrej, zanim wybierzemy się do jednej z licznych piwnic na degustację wina, warto popatrzeć na stojący na rynku pomnik Ludovita Stura, jednego z głównych XIX-wiecznych przedstawicieli słowackiego ruchu narodowościowego. Dziś z pewnością byłby on dumny ze Słowackiej Republiki, cieszącej się od 1993 roku całkowitą niezależnością po długim małżeństwie z Czechami, nie wspominając już o wcześniejszych zależnościach od innych państw.

Ta wolność, którą z taką radością konsumują dziś Słowacy (nie wszyscy, bo są i tacy, którzy twierdzą, że za czasów CSRS było lepiej, ale skąd my takie gadanie znamy?!) przekłada się również na... produkcję wina. Stare spółdzielnie zostały szybko sprywatyzowane, a małe rodzinne biznesy coraz bardziej się umacniają lub powstają nowe. Widać to gołym okiem, gdy odwiedza się kolejne piwnice. Właściciele dbają o ich świąteczny wystrój, a na stołach oferują coraz więcej gatunkowych win. Coraz częściej na ich etykietach możemy przeczytać zamiast „Vyrobene na Slovensku" - „Made in Sloviakia", a częstymi gośćmi są tutaj Austriacy i Czesi. Najbardziej znane wina gatunkowe z Modrej to „Veltlin", „Rulandske", „Sauvignon" i „Frankovka".

Na całym szlaku spotkać można wycieczki autokarowe, piesze i rowerowe, oraz zmotoryzowanych turystów indywidualnych... Wszyscy spieszą do piwnic, a przy okazji zwiedzają romantyczne miasteczka, wioski i ich okolice. Każdy z nich na początku drogi dostaje mapkę szlaku winnego, kieliszek, którego absolutnie nie wolno zgubić, i saszetkę zawieszaną na szyi, gdzie owe naczynie można schować. Całość, traktowana jako karnet wstępu do 57 piwnic, kosztowała w listopadzie 2003 roku 600 sk, czyli ok. 70 zł. Z tej kwoty można było przeznaczyć 200 sk na zakup wina. Oczywiście, po degustacji, w każdej piwnicy można zakupić dodatkowo każdą ilość butelek wina, a ceny zaczynają się od 50 koron w górę. Ceny win tzw. odrodovych, czyli gatunkowych zaczynają się od 100 koron, ale za 120-150 koron można już kupić bardzo wysokiej jakości wino.

 

Wino królów i król win ... również na Słowacji

Słowacja Informacja Prasowa 2009-2010Wino tokaj utożsamiane jest najczęściej z Węgrami i nie ma w tym wielkiego błędu lecz należy pamiętać, że północna część regionu Tokaj leży w Zemplinie Dolnym, właśnie na Słowacji.

Tradycja uprawy winnej latorośli sięga tutaj czasów rzymskich (datowana jest na III w. n.e.), a później została przejęta przez Słowian. Również uważa się, że samo słowo „tokaj" pochodzi od starosłowiańskiego słowa „stokaj" czyli „spływ" (chodziło tu o spływ dwóch rzek - Bodrogi i Tisy).

Rozwój uprawy winnej latorośli został gwałtownie przerwany przez napad Tatarów w 1241 roku, który spowodował całkowite wyludnienie kraju i zniszczenie plantacji. Po wypędzeniu agresorów, węgierski król Bela IV skolonizował spustoszony region i sprowadził tu włoskich osadników z miast Bari i Formini. Przywieźli oni nie tylko nowe doświadczenia winiarskie, ale przede wszystkim podstawowy tokajski gatunek winorośli „Furmint". W 1528 roku tereny te opanowali Turcy, którzy władali regionem przez 170 lat. Z tych czasów pochodzą tufowe piwnice w Malej i Velkiej Trni, które z początku pobudowano jako kryjówki przez łupieżczymi wojskami. Potem jednak zaczęto w nich przechowywać wina. Długość niektórych piwnic wynosi nawet 20 km.

Najważniejszy dla winnej latorośli jest ciepły klimat panujący w tym regionie, a zwłaszcza dobre nasłonecznienie niektórych miejsc i stoków, trwające przez ponad dwa tysiące godzin rocznie. Ważne dla późniejszego smaku wina są zwłaszcza długie i suche jesienie. Klimat ten sprawia, że winogrona te nadają się do produkcji win naturalnie słodkich, a takich win niewiele jest na świecie.

Słowacja Informacja Prasowa 2009-2010Już w 1560 roku w fachowej literaturze można było się spotkać z pojęciem „cibeby", czyli „skurczonej rodzynki". Takie rodzynki tworzą się z winogron, które obsychają na kiściach do późnej jesieni. Podczas sprzyjającej pogody na wyschniętych gronach tworzy się szlachetna odmiana siwej pleśni, zwanej „botrytis cinerea persoon". To ona właśnie nadaje tokajom złocisty kolor oraz niepowtarzalny zapach i smak.

Zupełnie inna, czarna pleśń, tzw. cladosporium cellare, powstaje również na ścianach tufowych piwnic podczas długiego dojrzewania tych win. Tokaje dojrzewają w dębowych beczkach w stałej temperaturze 12 stopni Celsjusza. Najstarsze z obecnie sprzedawanych win leżą tutaj minimum 8 lat. Oczywiście są tokaje również o wiele, wiele starsze, ale najmłodsze mają minimum po 2 lata.

Pierwsze tokaje wyprodukowano z „cibeb", tzw. „tokajsky vyber", w 1650 roku, a już pięć lat później wydano nakaz wybierania tychże rodzynek i dodawania do win wytrawnych. Praktycznie od tego czasu datuje się klasyczna technologia wyrobu słodkich win tokajskich. Związane są one również z osobą króla Franciszka Rakoczego II, który tokaje wysyłał na dwór króla Ludwika XIV. Francuski monarcha tak rozmiłował się w złocistym napoju, że kazał je podawać codziennie o 22 podczas kolacji rodziny królewskiej. Tokaj został w Europie nobilitowany jako „vinum regum, rex vinorum", czyli „wino królów i król win". No cóż, pewnie na tę nazwę sobie zasłużył skoro pijał go władca kraju, który do dzisiaj słynie z najlepszych na świecie win.

Największy obecnie słowacki producent wina tokaj - Galafruit & Co s.r.o. mieści się w Malej Trni. Warto odwiedzić jego niesamowite, ciągnące się kilometrami i pokryte pleśnią tufowe piwnice. A w nich obejrzeć - setki dębowych beczek. Wrażenie jest niepowtarzalne. Nie tylko atmosfera tych piwnic, ale woń dojrzewających tokajów na długo może utkwić w pamięci.

Słowacja Informacja Prasowa 2009-2010Wytwarza się tutaj 10 gatunków. Te najmłodsze, 2-3 letnie to: „ Tokajsky Furmint", „Tokajska Lipovina", „Tokajske Samorodne Suche", „Tokajske Samorodne Sladke" i „Omsove". Najlepsze i najdroższe, a oferowane w codziennej sprzedaży, są tak zwane „Tokajske vybery" („Tokajskie wybory"). Jest ich pięć gatunków - 2,3,4,5 i 6-putniowe. 1 putnia to 25 kg cibeb i np. 2-putniowy „Tokajsky vyber" produkowany jest z 50 kg rodzynek, które się dodaje do 136 litrów tokajskiego wina wytrawnego (tyle mieści się w standardowej beczce). Podczas procesu dojrzewania w dębowych beczkach, który trwa dla tokaju 2-putniowego minimum 4 lata, zmienia się całkowicie aromat i smak wina. Następnie wino jest butelkowane, a zawartość cukru wynosi 40 g w jednej butelce. Natomiast 6-putniowy „Tokajsky vyber", wino z najwyższej półki, potrzebuje już 150 kg rodzynek na 136-litrową beczkę wytrawnego wina, 8 lat dojrzewania w tufowych piwnicach w Malej Trni i posiada min. 150 g cukru. Wyrabia się go tylko w niektórych latach obfitych w duże ilości „cibeb", ale - jak pisze producent - jest to wino pełne fantazji i inspiracji, a umiarkowana jego konsumpcja jest korzystna dla ciała i duszy.

W Velkej Trni odwiedzić warto rodzinną firmę J.&J. Ostrozovic (Ostrożowicz), również specjalizującej się w produkcji tokajów a także innych win ze wschodniego regionu Słowacji. Prawdopodobnie to, co piszą o tokaju, oddaje całą prawdę o tym winie:

Wino winu nierówne a tokaj jest jakby z całkiem innej beczki".

Zrobić dobre wino - to sztuka, zrobić wysokiej jakości tokaj - to święto. Są to miesiące, ba, nawet całe lata pracy i czekania aż się poszczęści. Ale kiedy już się poszczęści, jest to dla nas najpiękniejsza chwila.

Woń tego wina dobrze znamy. Codziennie ją wdychamy i codziennie podziwiamy. Jest w niej ostre, wiosenne powietrze i gorące letnie słonko, jest pogórze, które się ciągnie naokoło i nie pozwala zbliżyć się deszczowi.

Jest w niej ludzka praca i serce."

Więcej o winach na Słowacji na stronach www:

www.mvc.sk , www.vinko.sk , www.ostrozovic.sk , www.tokaj.sk

Źródło: Narodowe Centrum Turystyki Słowackiej

Narodowe Centrum Turystyki Słowackiej

więcej

Dodaj swój komentarz.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Więcej
Szukaj hoteli
miasto:
od:
na dni
dla osób
pokoi
W tym miejscu nie ma jeszcze filmów video.
To miejsce nie posiada jeszcze żadnych zdjęć.
Poleć coś ciekawego w tym miejscu.
Zaloguj się, aby dodać wpis.
więcej
4.33 / 3 głosów
Zaloguj się i oceń ten przewodnik.
praktyczne info:
powiadom nas o miejscu:
Zaloguj się, aby dodać wpis.
popularne przewodniki: Praga Wiedeń Paryż Londyn Dublin Berlin Ateny Rzym Wenecja Bratysława Nowy Jork Toronto Amsterdam Sztokholm Budapeszt Rio de Janeiro
polecane miasta w Polsce: Warszawa Kraków Poznań Wrocław Łódź Gdańsk Gdynia Rzeszów Lublin Szczecin Bydgoszcz
noclegi w górach: Zakopane Białka Tatrzańska Szczyrk Krynica Górska Karpacz Szczawnica Piwniczna Muszyna Wisła
regulamin / o nas / kontakt / partnerzy / rezerwacje / współpraca / " dla obiektów " / mapa strony / rss RSS
© Światjestmały.pl, www.swiatjestmaly.pl - All right reserved
 Oprogramowanie dostarcza Vevar-Systems.com
Vevar-Systems.com